Projekty Świadectwa uczestników rekolekcji

Świadectwa uczestników Wakacji z Bogiem:

  • Aneta, 44 lata - „Wakacje z Bogiem” to czas, w którym Bóg pokazał mi, że On nigdy nie robi sobie wakacji ode mnie. Kocha mnie i pragnie prowadzić w czasie pracy, odpoczynku i zabawy. Przypomniałam sobie prawdę, że Bóg chce mnie poprowadzić przez życie, że się mną opiekuje wtedy, kiedy Go o to poproszę. Te rekolekcje przypomniały mi także jaką miłością kocha mnie Bóg, i jaką miłością chce wypełniać moje serce w stosunku do moich najbliższych. Zobaczyłam też, gdzie popełniałam i nadal popełniam błędy w moim małżeństwie i rodzicielstwie. Ale też wiem, że jeżeli będę mocno pragnąć z całego serca, aby wyjść ze słabości Bóg mi pomoże, wystarczy Go prosić i ufać. Chwała Panu za ten wspaniały czas. 
  • Elżbieta, 68 lat - Z tych rekolekcji wyniosłam bardzo wiele wskazówek, jak sprawić, żeby nasze małżeństwo bardziej zbliżyło się do wzoru świętej rodziny. Na pewno pomogą mi w tym zasady dialogu małżeńskiego. Myślę, że karta z zasadami będzie stała w widocznym miejscu i często będziemy do niej wracali. Wektor naszego małżeństwa bardziej nastawię na dawanie i bycie darem niż na oczekiwanie. Bardzo się cieszę, że została podkreślona wartość SŁUCHANIA. Rada, żeby spotykać się i rozmawiać o swoich potrzebach jest bezcenna. Jak już to wybrzmiało na rekolekcjach, to nie ma innego wyjścia, jak wdrożyć tę zasadę w rytm naszego dnia. Uważam te rekolekcje za bardzo pomocne i pożyteczne. Bardzo mi odpowiadała organizacja rekolekcji, po obiedzie czas wolny, żeby przemyśleć i przedyskutować, to co rano usłyszeliśmy.
  • Aleksandra, 42 lata - Rekolekcje z Bogiem dały mi spokój, wypoczynek, ale też lepsze spojrzenie na mojego męża. Teraz już rozumiem dlaczego często myśli o niczym… Pomogły mi zrozumieć moją obojętność na wiele rzeczy w małżeństwie. Otwarły oczy na potrzeby męża. Codzienna Eucharystia pod dwoma postaciami dała mi ogromną bliskość z Bogiem, czułam Jego obecność cały dzień, nie było we mnie złości, nerwów, które często towarzyszą w codzienności. 
  • Henryk, 46 lat - Uważam, że powinno się przypominać co jakiś czas zagadnienia, które były poruszane na Wakacjach z Bogiem. Osobiście najbardziej zwróciły moją uwagę zagrożenia małżeńskie, ponieważ dotknęło to mojego związku osobiście. Pomimo 20-kilkuletniego związku, wkradły się oziębłość, materializm, monotonia. To spowodowało, że nasz – wydawać by się mogło udany  - związek zaczął się wypalać a nawet dogasać. Mieszkamy pod jednym dachem, ale można powiedzieć, że osobno. Spotykamy się podczas posiłków, czasem wymieniamy się „Co u Ciebie w pracy? Jak minął dzień?” i wracamy do swoich zajęć. Te rekolekcje spowodowały to, że podjęliśmy postanowienie o poprawie relacji, wspólnej modlitwie i walkę z zagrożeniami. Rekolekcje spowodowały ożywienie naszych uczuć na nowo.